| photo from here |
Wpadł mi w ręce artykuł poświęcony relacjom z międzynarodowej konferencji „Vestire il Paesaggio”.
Z 2013r ...
Zdecydowałam się, że mimo przestarzałej daty jednak o nim napiszę przede wszystkim dlatego, ponieważ to, o czym zaledwie wspominał p. Wojciech Górka jest nadal aktualne. Niestety. Czytając relację z "Vestire..." nie myślałam już o tym, jakie szkółki zaprezentowały i co, tylko o tym, jak istotny problem ewoluuje w polskim krajobrazie miejskim.
Na początek mała dygresja z mojej strony. Od dłuższego czasu obserwuję z niepokojem, jak "gospodarka deweloperska" zaczyna dominować w krajobrazie dużych miast. Każdy skrawek ziemi poświęca się na inwestycje budowlane, zapominając nagminnie o zielonych przestrzeniach. "W pień" wycina się stare drzewa, których kondycja jest jeszcze bardzo dobra, powstają betonowe pustynie. Pustynie, które lada chwila zapoczątkują bardzo negatywne zjawiska.
Nie chodzi mi bowiem jedynie o powtarzaną wszędzie potrzebę udziału zieleni w miejskim krajobrazie ze względów mikroklimatycznych i wizualnych, procentowego udziału zieleni w procesach fotosyntezy itd. Myślę głównie o zjawiskach socjologicznych i społecznych, ponieważ brak zieleni prowadzi często do gorszego samopoczucia, narastającej frustracji, negatywnych emocji.
Prostym przykładem są młode mamy jeżdżące z wózkami wzdłuż ulic, ponieważ w pobliżu miejsca zamieszkania nie mają skrawka zieleni. Zmienił się diametralnie charakter życia, głównie młodych ludzi: długo pracujemy, często soboty i niedziele spędzamy w domach, funkcjonujemy często dzień w dzień na tych samych przestrzeniach. Jak w takiej sytuacji nie szukać "czegoś zielonego" po drodze? Nie odkrywam nic nowego, ale dołączam do grupy sygnalizującej ten problem.
P. Górka pisze we wspomnianym artykule, że Włosi mogą pochwalić się większą dbałością o kulturę ogrodniczą, która jest tam poparta dokładnymi przepisami prawa, które chronią lokalny charakter zabudowań dbając o tradycyjny obraz okolicy (!).
Włosi wiedzą, jakie stosować parametry zabudowań, jakich kolorów mogą używać do elewacji, jakie okna wybierać. I do tego dochodzą również wskazówki od architektów krajobrazu, którzy odpowiadają za odpowiedni dobór gatunków i stylu projektowanych przestrzeni. Tam nie ma wolnej amerykanki. A w Polsce? ...
Pamiętajcie, że możecie przyczynić się do zmiany tego stanu. Wielu z Was planuje zakup mieszkania/domu. Pamiętajcie o tym, że lokalny charakter zabudowań jest ważny, zwracajcie uwagę na plan zagospodarowania okolicznego terenu - czy deweloper zapewni Wam odpowiednią ilość zieleni w okolicy. Nie decydujcie się na kupno nowego miejsca zamieszkania jedynie ze względu na atrakcyjną cenę, ponieważ w dłuższej perspektywie sprawy, o których wspominam odezwą się i mogą stać się uprzykrzeniem.
Dbajmy o propagowanie idei dbałości o tożsamość miejsc. To są takie trywialne i nieco naiwne postulaty ale jestem przekonana, że sprawy, o których piszę dotykają sposobu, w jaki żyjemy a to przekłada się na to jakiej jakości jest nasze życie.









