Przepis dostałam od bardzo mi bliskiej osoby, dlatego sama już nie wiem, czy to dlatego tak bardzo mi one posmakowały, czy też ich delikatny słono-słodki smak :) ... Koniecznie spróbujcie!!
s k ł a d n i k i:
60g masła
2,5 szklanki białej mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki cukru pudru
1 szklanka maślanki
w y k o n a n i e:
1.
przygotuj arkusz papieru, na którym będziesz układać scones'y.
Przesiej mąkę, dodaj "suche" składniki - wymieszaj wszystko.
Dodaj masło, pokrój je nożem w małe kawałki (zrób to szybko, by się nie nagrzało).
2.
Pocieraj "mieszaninę" opuszkami palców, aż powstaną drobne okruszki, cały czas działaj szybko by masło się nie nagrzało.
W środek wlej powolnym strumieniem maślankę i zamieszaj szybko by połączyły się składniki ale niezbyt dokładnie i tak by zostały grudki - ciasto lepiej wtedy wychodzi. Jeśli ciasto jest zbyt suche dodaj nieco maślanki.
3.
Ciasto wyłóż na posypaną lekko mąką stolnicę i rozwałkuj do grubości ok. 1 - 1,5cm.
Wykrawaj kółka szklanką o średnicy ok. 7 cm i układaj na papierze do pieczenia.
Piekarnik rozgrzej do ok. 180-200 st. C. i piecz ok. 15 min aż lekko się zarumienią.
s m a c z n e g o !
***
A! Nie zapomnij posprzątać - mi pomagał Lucek ;)))